Piątek, 12 Października 2007

Tribute to Robert Anton Wilson [ENG]

alt : http://www.youtube.com/v/P8ah5VLztK4&rel=1
You changed my life for the better. Sleep well, goddess bless you. Thank you...

alt : http://www.youtube.com/v/nx3WvPPGIAE
Hail Eris! All Hail Bob!
Posted by Chaosfera at 01:55:02 | Permanent Link | Comments (0) |

Czwartek, 11 Października 2007

Ansuzgardaraiwà - Burzum

alt : http://www.youtube.com/v/lKqVObeODvM
Posted by Chaosfera at 00:16:06 | Permanent Link | Comments (0) |

Sobota, 29 Września 2007

Sigilizacja

Sigile, czyli pieczęcie lub też znaki magiczne wykorzystywano w magii i czarach od czasów króla Salomona. Tradycyjni okultyści sądzili wszakże, że są to symbole na stałe przypisane do konkretnych duchów, demonów i aniołów, które służą porozumiewaniu się z nimi. Spare natomiast uważał, że nie istnieją symbole na trwałe przypisane istotom magicznym, lecz każdy mag musi stworzyć własny język symboliczny, za pośrednictwem którego będzie odczyniał czary. Proponował w tym celu tworzenie sigili ze zdań wyrażających pragnienie maga.
W celu stworzenia własnych sigili, należy najpierw dobrze zastanowić się nad tym, czego w danej chwili naprawdę pragniemy. Kiedy już to wiemy, zapisujemy na kartce zdanie wyrażające nasze pragnienie. Ważne jest, by było ono konkretne i nie rozpoczynające się od negacji. Posłuży ono jako przekaz dla naszej nieświadomości, a ona nie rozumie zdań rozpoczynających się od słowa „nie”.
Powiedzmy, że jesteśmy zawziętymi okultystami i większość pieniędzy tracimy na kryształowe kule, skomplikowane amulety, magiczne szaty i narzędzia. Niczego nam więcej nie potrzeba do szczęścia, jak odrobiny gotówki wygranej na loterii. Formułujemy zatem zdanie z zawartym w nim pragnieniem:

CHCĘ WYGRAĆ MILION NA LOTERII.

Zdanie to posłuży nam w utworzeniu sigila, znaku magicznego, ale zanim to nastąpi, musimy je uprościć do zapisu fonetycznego. Piszemy je zatem ponownie, tak jak je słyszymy:

HCEM WYGRACI MILJON NA LOTERJI.

Następnie zaś skreślamy powtarzające się litery, dzięki czemu ze zdania

HCEM WYGRACI MILJON NA LOTERJI.

pozostaje jego literowy trzon:
 
HCEMWYGRAILJONT.

To właśnie z tych liter stworzymy sigil, który posłuży nam w realizacji naszego pragnienia. Pomoże nam w tym wyobraźnia. Musimy ułożyć z nich taki znak graficzny, który zawierać będzie je wszystkie. Najważniejsze jest, by nasz znak był jak najbardziej uproszczony. W tym celu, w trakcie jego konstrukcji nie dodajemy liter, które już wcześniej są weń wpisane.

Np. litera „I” jest graficznie wpisana w litery „H”, „T”, „N”, „L” itp., a więc nie ma sensuu jej dodawać do znaku. Z kolei, litera „W” stanowi odwrócenie litery „M” i wystarczy, jeśli tylko jedną z nich zawrzemy w znaku. Podobnie, litera „E” da się graficznie wpisać w „W” i „M”. Wyobraźnia i doświadczenie podpowiedzą nam więcej takich uproszczeń.

Znak magiczny można ułożyć z całego zdania albo też ze znaków utworzonych z poszczególnych słów składających się na to zdanie. W przypadku tej drugiej metody, należy całą procedurę wymazywania powtarzających się liter ograniczyć do zakresu poszczególnych słów, z których będziemy tworzyć znaki.

Z liter HCEMWYGRAILJONT, powstaje sigil.
Jeśli nie jesteśmy pewni naszej mocy magicznej i obawiamy się, że otrzymany znak magiczny wyzwoli siły, którym nie będziemy potrafili sprostać, możemy go zamknąć w kręgu, obrysowując wokół niego koło.

To prosta metoda usidlania demona. W ten sposób zamknięty sigil jest już gotowym magicznym emblematem naszego pragnienia. Pozostaje jedynie wprowadzić go do nieświadomości, żeby mógł stać się skutecznym.


Tu wszakże pojawia się pewien problem. Potrzebujemy techniki, która pozwoli nam na chwilę utracić świadomość, by móc zepchnąć sigila do nieświadomości. Spare proponował dwie metody. Jedna z nich w kraju tak chrześcijańskim jak Polska może uchodzić za wyuzdaną. Chodziło mu bowiem o to, by skupić swój wzrok na sigilu podczas orgazmu, kiedy to duża ilość energii dosłownie wtłacza ten znak magiczny w nieświadomość. Nie chcąc jednakże siać zgorszenia, proponował również i drugą metodą nazywaną „pozycją śmierci”. Polegała ona na tym, by w pozycji medytacyjnej skoncentrować się na sigilu i wprowadzić się w magiczny trans, najlepiej przy pomocy kontrolowanych spazmów ciała, po czym wchłonąć sigila szerokim wytrzeszczem oczu.

Wchłonięty sigil należy jak najszybciej zapomnieć, podobnie jak wyrażone przez siebie pragnienie. Może nam w tym pomóc gromki śmiech, lub też nagłe znalezienie sobie innego zajęcia. Cywilizacja dostarcza nam dobrego narzędzia. Telewizja znakomicie potrafi odciągnąć uwagę. Więc nic tylko próbować. Ostrożnie, z rozeznaniem sił własnego organizmu i wyobraźni osiągniemy sukces w magii i podobnie jak miliony osób na całym świecie, technikę starego samotnika z Londynu wprowadzimy do codziennej praktyki.
Posted by Chaosfera at 00:02:20 | Permanent Link | Comments (1) |

Niedziela, 23 Września 2007

Kult liczby 23

Dla jednych liczba 23 oznacza szczęście, dla innych pecha. Chyba żadna liczba nie zrobiła takiej furory w kulturze undergroundu (no, może oprócz 666). Zacznijmy jednak od początku...
Zakłada się, że dziwną synchroniczność kryjącą się za 23 zauważył jako pierwszy pisarz William S. Burroughs, autor m.in. "Nagiego Lunchu" i "Ćpuna". Kiedy mieszkał w Tangerze (Maroko), znał kapitana Clarka, który pływał promem do Hiszpanii. Pewnego dnia Clark powiedział Burroughsowi, że pływa na tej trasie już od 23 lat i nie miał ani razu żadnego wypadku. Jeszcze tego samego dnia prom zatonął... Tego wieczora, kiedy pisarz rozmyślał o wypadku, w radio usłyszał wiadomość, o katastrofie lotu nr 23 na trasie Nowy Jork-Miami. Samolot pilotował inny kapitan Clark!
Jako że Burroughs cieszył się w undergroundzie niezwykłą estymą, wkrótce wielu innych artystów zainteresowało się fenomenem liczby 23, m.in. H.R. Giger czy scenarzysta komiksowy Grant Morrison. Szczególne zasługi na tym polu mają Kerry Thornley, Robert Anton Wilson i inni autorzy, którzy swoimi publikacjami przyczynili się do rozwoju dyskordianizmu. Najsłynniejszym przykładem jest dyskordiańskie Prawo Piątek (2 plus 3 daje 5). Prawo Piątek głosi, że:

WSZYSTKIE ZJAWISKA ZACHODZĄ PIĄTKAMI, LUB SĄ PODZIELNE PRZEZ PIĘĆ, EWENTUALNIE STANOWIĄ KTÓRĄŚ POTĘGĘ PIĄTKI LUB TEŻ W JAKIKOLWIEK INNY SPOSÓB - WPROST LUB NIE - ŁĄCZĄ SIĘ Z LICZBĄ PIĘĆ. PRAWO PIĄTEK ZAWSZE SIĘ SPRAWDZA.

Przez znajomość z Burroughsem o liczbie 23 dowiedział się Genesis P-Orridge - żywa legenda undergroundu, artysta, performer, pionier muzyki industrialnej, założyciel zespołów Throbbing Gristle i Psychic TV (ten drugi wydał 23 albumy w ciągu 23 miesięcy, ukazywały się 23 każdego miesiąca!). Genesis sam zaczął zauważać tajemniczą synchroniczność 23 w swoim otoczeniu. Liczba ta stała się czymś w rodzaju tajemnego znaku dla wtajemniczonych - kiedy tylko poznałeś jej tajemnicę, wokół zacząłeś postrzegać jej wszechobecność. Dla jednych może to być tylko dobra zabawa, dla innych (tak jak dla kapitana Clarka) 23 może być przekleństwem. Pewnego razu P-Orridge opowiedział o tej zagadce członkom innego zespołu industrialnego, Cabaret Voltaire. Wysłuchali tego z zainteresowaniem, ale i sceptycyzmem. Dwa dni później zadzwonili do Genesisa:

"Ty draniu!... Pojechaliśmy do Holandii na trzy koncerty. W każdym hotyelu mieszkaliśmy w pokoju nr 23, a koncert z 23 dnia miesiąca był całkowitą katastrofą. Gdziekolwiek sie nie ruszyliśmy, wszędzie były 23! Coś ty zrobił?"

No właśnie, co zrobił?

"Ja? Nic nie zrobiłem, tylko wy dopiero teraz zaczęliście TO dostrzegać"

Proponuję Wam, drodzy czytelnicy, żebyście sami rozejrzeli się wokół siebie, a będziecie zdziwieni. Może urodziliście się 23? Wasi rodzicie obchodzą właśnie 23 rocznicę małżeństwa? 23 zł wydaliście dziś na zakupach? A może 23 razy musieliście wcisnąć klawisz F5, żeby odświeżyć nie chcącą się załadować tą stronę?

Ja już zacząłem dostrzegać tę liczbę wszędzie. Np. tramwajem linii 23 dojeżdżam na uczelnie... i zgadnijcie - ile mam lat?

Poniżej tylko mały wybór ważniejszych synchronicznośći liczby 23 i wiążącej się z nią Prawa 5:

  • 20.3.2003 - godzina 3.23 - George W. Bush ogłasza, że USA wypowiadają wojnę Irakowi
  • Lądowania na Księżycu: pierwsze lądowanie miało miejsce na Morzu Spokoju, 23,63 stopni na Wschód. Drugie na Morzu Burz 23,42 na Zachód. Numery Apollo, które wówczas lądowały, to Apollo 11 i Apollo 12. Dodajmy 11 do 12, a otrzymamy 23.
  • Litera W jest 23 w alfabecie (angielskim przynajmniej, w polskim jest 22). W ma u góry 3 punkty, no dole 2. 2+3!
  • W alfabecia łacińskim są 23 litery.
  • W alfabecie greckim 23 literą jest PSI.
  • William Szekspir urodził się i umarł tego samego dnia: 23 kwietnia. Większość jego dzieł opublikowano po raz pierwszy w 1623 r.
  • Jeden cykl ludzkich biorytmów liczy 23 dni.
  • Krew potrzebuje 23 sekund, żeby okrążyć ludzki organizm.
  • Ludzkie ciało posiada 46 chromosomów, ulokowanych parami. Od każdego rodzica dziecko otrzymuje 23 chromosomy.
  • 28 (23+5) dni - tyle przeciętnie dni ma cykl menstruacyjny oraz miesiąc lunarny.
  • W geometrii euklidesowej są 23 aksjomaty.
  • Templariusze mieli 23 Wielkich Mistrzów.
  • Nissan to marka samochodów. Po japońsku "ni" to "2",a "san" to "3". Nissan=23
  • Na kabalistycznym Drzewie Życia ścieżka 23 odpowiada "Wisielcowi" w kartach tarota.
  • W wielu kreskówkach z marynarzem Popey'em pojawia się liczba 23.
  • Gwiezdne Wojny: podczas ataku na Gwiazdę Śmierci, Luke nosi kod Red 5 (2+3). Red 2 i Red 3 odpalają łądunki przy 23 stopniu.
  • Gwiezdne Wojny: numer bloku, w ktorym uwięziona jest Leia to AA-23, na poziomie 5 (2+3)
  • Gwiezdne Wojny: Sokół Millennium stał w doku nr 94. 9/3=3, a 4/2=2. Odwróć kolejność cyfr i otrzymasz 23
  • Gwiezdne Wojny: R2D2 i C3PO: R2 + C3 = RC i 23. (RC= Rosae Crucis, różokrzyż, symbol wtajemniczenia)
  • Komputery: standardowy port TCP/IP dla Telnetu nosi numer 23.
  • W filmie "THX1138" G. Lucasa główny droid policyjny ma numer 23.
  • Loża masońska w Nowym Jorku znajduje się na 23 Ulicy. Adres loży w Stafford, w Anglii to 23 Jaol Road.
  • Statystycznie co 23 fala, uderzająca o brzeg, jest dwukrotnie silniejsza od normalnej fali.
  • Ziemia jest obecnie nachylona pod kątem 23,5 stopni.
  • W głównej siedzibie Microsoftu w Redmond znajdują się 23 budynki!
  • We wzorcu DNA widać nieregularności w połączeniach co 23 sekcje.
  • 23 w kodzie telegraficznym oznacza "przerwać linię".
  • Słynny mag Aleister Crowley definiował liczbę 23 jako "rozpad, separację, radość, nić, życie"
  • 23 to numer na koszulce Michaela Jordana. 23 to dzień, w którym zginął jego ojciec.
  • Kariera Elvisa Presleya trwała 23 lata.
  • W pierwszej części "Ghostbusters" bohaterowie biegną na 22 piętro, gdzie mieści się mieszkanie Dany Barett. Później wbiegają jeszcze piętro wyżej, na 23, gdzie znajduje się brama między wymiarami!
  • 23 heksagram w I-Ching oznacza "Chaos", "rozpad"
  • Konstytucja RFN powstała w 1949 r. 1+9+4+9= 23
  • Titanic zatonął 15 kwietnia 1912 r. 15+4= 19. 1+9+1+2=13. 19+13=32=23
  • USA przeprowadziły 23 próby atomowe na Atolu Bikini
  • Wg Noama Chomsky'ego, jakieś 50% mediów w USA jest własnością 23 korporacji.
  • Podzielcie 2 przez 3, a otrzymacie 0,666...
  • Przeciętny palacz wypala 23 papierosy dziennie
  • Waszyngton zaczyna się na literę W (23 w alfabecie). W Waszyngtonie znajduje się Pentagon (posiada 5 boków)
  • Kurt Cobain urodził się w 1967 r. 1+9+6+7=23. Zginął w 1994 r. 1+9+9+4=23.
  • Zespół U2: U to 21 litera w alfabecie. 21+2=23.
  • Juliusz Cezar zginął od 23 ciosów sztyletem.
  • William Szekspir miał 46 (2 razy 23) lat w 1610 (1+6+1+0=8, 8 to 2 do 3 potęgi), kiedy ukazała się Biblia w wersji króla Jerzego. W tym tłumaczeniu, 46 słowo w Psalmie 46 to "shake", a 46 słowo od końca to "spear"...
  • Fizyka: numer izotopu uranu, uzywanego w bombach atomowych to U235
  • Fizyke: Wanad jest 23 pierwiastkiem. W=23 litera alfabetu. Po angielsku Vanadium: V= rzymska liczba 5.
  • Piłka nożna: 2 razy po 11 graczy + sędzia = 23 ludzi na boisku!
  • Przyjmuje się, że Wielka Piramida składa się z 2300 bloków.
  • W kalendarzu Majów 23 grudnia 2012 r. to koniec świata. Wg Terrence'a McKenny tego dnia dojdzie do immanentyzacji Eschatonu.
  • 23 stycznia Adolf Hitler zwołał Kongres Narodowych Socjalistów. 23 listopada próbował przejąć włądzę.
  • W 1723 r. Adam Weishaupt ujawnił istnienie Iluminatów Bawarskich. 1+7=8, czyli 2 do potęgi 3.
  • Piątek (5=2+3), 13 października (13.10: 13+10=23) aresztowano templariuszy, co zapoczątkowało upadek zakonu.
  • Znak pokoju/zwycięstwa: V (czyli 5). 2 palce u góry, 3 na dole.
Posted by Chaosfera at 23:23:32 | Permanent Link | Comments (1) |

Wtorek, 21 Sierpnia 2007

Marilyn Manson - Long Hard Road Out Of Hell

alt : http://www.youtube.com/v/hLE3YUa_wWw
Chcę lecieć do twojego słońca
Potrzebuję wiary, robię się bezwładny
Żyję jak nastoletni Chrystus
Jestem święty, mam randkę z samobójstwem.

Oh Mary, Mary
Być tak młodym jest,oh strasznie
Oh Mary, Mary
Być tak młodym jest,oh strasznie
Ja chcę żyć, ja chcę kochać
Ale to jest długa trudna droga z piekła
Ja chcę żyć, ja chcę kochać
Ale to jest długa trudna droga z piekła

Nigdy nie mów zawsze,
kto mógłby kiedykolwiek ranić w ten sposób
Nigdy nie mów zawsze,
kto mógłby kiedykolwiek ranić w ten sposób

Skręcam z mojej drogi z piekła
To jest nic pozostawić moją dusze na sprzedaż.

Życie jest szybkie i umiera zbyt szybko
Jak długo robisz to dla siebie?
Jak długo robisz to dla siebie?

Oh Mary, Mary
Być tak młodym to coś strasznego
Ja chcę żyć, ja chcę kochać
Ale to jest długa trudna droga z piekła
Ja chcę żyć, ja chcę kochać
Ale to jest długa trudna droga z piekła

Nigdy nie mów zawsze,
kto mógłby kiedykolwiek ranić w ten sposób
Nigdy nie mów zawsze,
kto mógłby kiedykolwiek ranić w ten sposób

Ja chcę żyć, ja chcę kochać
Ale to jest długa trudna droga z piekła
długa trudna droga z piekła

Sprzedaj moją duszę za cokolwiek
cokolwiek ale ty...
 
Posted by Chaosfera at 14:33:16 | Permanent Link | Comments (0) |

Piątek, 03 Sierpnia 2007

Ayn Rand - Hymn

Moje ręce... Mój duch... Moje niebo... Mój las...

To moja ziemia...

Cóż mogę powiedzieć poza tym? To są te słowa i to jest ta odpowiedź.

Stoję tu, na szczycie góry. Podnoszę głowę, rozpościeram ramiona. Właśnie to, moje ciało i duch, to jest koniec pytań. Chciałem poznać wartość rzeczy. To ja jestem tą wartością. Chciałem znaleźć wytłumaczenie dla bytu. Nie potrzebuję żadnego usprawiedliwienia dla bytu, ani żadnego słowa uświęcającego moje istnienie. Ja usprawiedliwiam i uświęcam.

To moje oczy widzą, a ich spojrzenia nadają ziemi piękno. To moje uszy słyszą, a ich słuch daje światu jego piękno. To mój mózg myśli i jego myśl jest jedynym światłem, który pomoże znaleźć prawdę. To moja wola, a wybór mojej woli jest jedynym wyrokiem jaki muszę uznawać.

Dużo słów zostało mi użyczonych, niektóre mądre niektóre fałszywe, ale tylko dwa są święte:

"Ja chcę"



Jakąkolwiek drogę obiorę, gwiazda, która mnie wiedzie jest we mnie. Gwiazda i kompas wskazują tylko jeden kierunek. Wskazują na mnie.

Nie wiem czy ziemia na której stoję, jest częścią wszechświata, czy zaledwie pyłkiem zagubionym w wieczności. Nie wiem i nie dbam o to. Wiem bowiem jakie szczęście możliwe jest dla mnie na ziemi. A to szczęście nie potrzebuje wyższego celu, by siebie usprawiedliwiać. Moje szczęście nie jest środkiem do żadnego celu. Ono samo w sobie jest tym celem. Samo w sobie jest zamierzeniem.

Nie jestem też do użytku innych. Nie jestem służącym ich potrzeb. Nie jestem bandażem na ich rany. Nie jestem ofiarą na ich ołtarzach.

Jestem człowiekiem. Cud mojego istnienia jest moim aby go posiadać i trzymać, moim, aby go używać, moim, aby przed nim klęczeć!

Nie oddam moich skarbów, ani ich nie rozdzielę. Fortuna mojego ducha nie będzie rozmieniona na monety z mosiądzu i rzucona na wiatr jak jałmużna dla ubogich duchem. Dopilnuj? moich skarbów, mojej myśli, mojej woli, mojej wolności.

A wolność jest z nich największym.

Nie jestem dłużnikiem mych braci, ani ich wierzycielem. Nikogo nie proszę, aby żył dla mnie, ani ja nie będę żył dla innych. Nie pożądam żadnej ludzkiej duszy, ani moja dusza nie należy do innych, którzy jej pożądali.

Nie jestem wrogiem ani przyjacielem moich braci, lecz dla każdego z nich tym na co sobie zasłużył. I aby zyskać moją miłość, moi bracia muszą zrobić więcej, niż tylko się narodzić. Nie rozdaję swojej miłości bez powodu, byle przechodniowi, który chciałby ją posiadać. Zaszczycam ludzi swoją miłością. A zaszczyt jest rzeczą, na którą trzeba zasłużyć.

Wybiorę sobie przyjaciół spomiędzy ludzi, ale nie niewolników i panów. A wybiorę tylko tych, którzy mi się spodobają, i ich będę kochał i szanował, a nie rozkazywał im, czy ich słuchał. I połączymy nasze ręce, jeśli zapragniemy, albo też będziemy szli sami, kiedy przyjdzie chęć. Bowiem w świątyni mego ducha każdy człowiek jest sam. I niech każdy człowiek zachowa swoją świątynię nietkniętą i nie zbezczeszczoną. A potem niech połączy swe ręce z innymi, jeśli chce, ale tylko poza jej świętym progiem.

Słowa "My" bowiem nie wolno nigdy wypowiadać, chyba że z własnego wyboru i na drugim planie. Słowo to bowiem nie powinno nigdy być w duszy człowieka najważniejsze, gdyż staje się wtedy potworem, korzeniem wszelkiego zła na ziemi, źródłem wszelkich tortur i nieopisanego kłamstwa.

Słowo "My" jest jak wylane na ludzi wapno, które krzepnie, twardnieje jak kamień i niszczy pod sobą wszystko, to co białe i to co czarne, jednakowo gubi się w jego szarości. Jest to słowo, którym zdeprawowani kradną wartość dobru, którym słabi kradną mocną siłę, którym głupcy kradną mądrym wiedzę.

Jaką jest moja radość, jeśli wszystkie ręce, nawet nieczyste, mogą jej dosięgnąć Jaką jest moja mądrość, jeśli nawet głupcy mogą mi rozkazywać. Jaką jest moja wolność, jeśli wszystkie stworzenia, nawet bezrozumne i bezsilne są mymi panami? Jakim jest moje życie, jeśli mam się tylko kłaniać, zgadzać i słuchać?

Ale ja zerwałem z tą religia nieprawości.

Skończyłem z potworem słowa "My", słowa niewolnictwa, grabieży, nędzy, fałszu i wstydu.

I widzę teraz twarz boga i wznoszę tego boga ponad ziemię, boga, którego ludzie szukali od początku swego istnienia, boga, który dał im radość i spokój, i dumę.

Ten bóg, to jedno słowo:

"JA"
 
Posted by Chaosfera at 18:46:28 | Permanent Link | Comments (0) |